Trzy razy o świcie (Alessandro Barrico)

Trzy razy o świcie” Alessandro Barrico to niezwykła opowieść o spotkaniach, które mają ogromną moc zmieniania biegu zdarzeń. Forma zapisu oraz niepowtarzalny kunszt tworzenia narracji to niewątpliwa zaleta tego literackiego dzieła. Oprócz niecodziennej fabuły ujmuje tutaj przede wszystkim bogaty język literacki, który wciąga i pochłania bez reszty. Książka fascynuje i nie pozwala się oderwać od czytania nawet na chwilę. Ujmuje i zachwyca jednocześnie, wypełniając nieodmiennie długie wieczory lub monotonny czas w podróży. Czy to wystarczająca rekomendacja?

Charakterystyka „Trzy razy o świcie”

Czytelnik znajdzie w tej pozycji wydawniczej prawdziwy kocioł różności od: niezwykłej tajemniczej aury spowitej licznymi sekretami, poprzez niezwykłość wyzierającą z poszczególnych kart powieści. Mieszają się tutaj również odmienne formy narracji, które czynią dzieło jeszcze bardziej wyjątkowym. Książkę poleca się szczególnie czytelnikom ceniącym sobie magiczny realizm w formie opracowanej przez włosko-amerykańskiego autora i dramaturga, człowieka wielu talentów, zaangażowanego m.in. w teatr. Oprócz tego pasjonata filozofii. Barrico przedstawia nam parę bohaterów, którzy spotykają się w hotelowym lobby aż trzy razy, w zupełnie innych okolicznościach. Bohaterami są: Mary Ho Pearson i Malcolm Webster. To, co niezwykłe w tych spotkaniach to to, że każde z nich jest tak naprawdę pierwszym, odbywa się w innych warunkach i przynosi różne konsekwencje. Po raz pierwszy mają około czterdziestu lat, kiedy widzą się po raz drugi dziewczyna jest wówczas w wieku nastoletnim, a on skończył niedawno sześćdziesiąt lat. Przy trzecim spotkaniu Malcolm ma trzynaście, a Mary Ho pięćdziesiąt sześć lat. Kiedy wpadają na siebie, jest to zupełny przypadek. Można by ich było uznać za kochanków, jednak nie w potocznym słowa tego znaczeniu i rozumieniu. Każde takie natknięcie się na siebie przynosi fatalne konsekwencje, których nie są w stanie przewidzieć, a tym bardziej im zapobiec. Powodują, że zupełnie zmienia się bieg ich życia. Każdemu z osobna lub obojgu. Co za tym wszystkim stoi? Niewątpliwie opowieść to trudna do rozwikłania zagadka o niecodziennym przebiegu. Jednak nie przeszkadza ona w szybkim i przyjemnym czytaniu książki. Brak tutaj przydługich i nudnych opisów, większość stanowią ciekawe dialogi. Autor zaznajamia nas z losami bohaterów powoli, nie zdradzając od razu wszystkich sekretów. Układanka powoli zaczyna do siebie pasować tak jak składanie puzzli. Jak jednak skończy się ta opowieść? Czy układanka okaże się być kompletną?

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *